Powered By Blogger

niedziela, 29 maja 2011

memories

Podobno wiekszosc dzieci,szczegolnie tych osamotnionych maja swojego niewidzialnego przyjaciela :) ja takiego nie mialam,choc robilam inne dziwactwa :D np. pamietam jak bralam ze soba do szkoly moja lalke barbie robilam jej kanapki i wkladalam do jej malego plecaczka :D teraz mnie to bawi ,ale wtedy ona byla moja oddana przyjaciolka, opiekowalam sie nia :) jednak szybko sie znudzilam ;) potem koniecznie chcialam byc kims innym niz bylam wiec ubzduralam sobie ,ze jestem kopciuszkiem.. i wyczekiwalam w oknie wrozke ,ale nigdy nie przychodzila.. bitch! wkoncu przyszedl czas na milosc do zwierzat ;) pamietam swoja pierwsza swinke morska nazwalam ja "miki miki" kochany moj maly potworek.. jak odszedl strasznie plakalam , zakopalam go w moim ogrodku przy plocie i przez najblizszy tydzien z placzem go odkopywalam by chociaz popatrzec na niego przez chwile.. strasznie to przezylam,cos z tego zostalo mi do tej pory zawsze jak mi smutno wlaczam sobie wolne smutne piosenki i pograzam sie w swojej rozpaczy wtedy akurat sluchalam Avril Lavigne "Im with you" :) wcale nie bylam taka mala ,bo mialam z 11lat ,moze dlatego to tak przezylam ,bo nikt wczesniej bliski mi nie odszedl.. nie wiedzialam co to znaczy kogos utracic, nie dlugo ,bo rok pozniej utracilam dwie ukochane mi osoby.. moje babcie.. i to byl koszmar,gdy pomysli sie ,ze ktos byl a teraz tej osoby nie ma i juz nigdy nie bedzie ,wczoraj tak wlasnie wspominalam sobie jaka bylam nie dobra dla mojej babulenki, zawsze mnie wyciagala na cmentarz i potrafila siedziec tam z ponad godzine ,chodzac po wszystkich znajomych jej grobach i modlac sie dosc dlugo ,raz jak mnie wziela bylam tak zla,ze szlam sfochowana cala droge i plulam :) a ona nawet na mnie nie nakrzyczala tylko powiedziala,ze dziewczynka nie przytoi takie zachowanie.. pamietam,ze jedynym ciastem jakie umiala piec byla drozdzowka, jak sie teraz okazuje najlepsza jaka jadlam do tej pory.. druga babcia zas byla udana agentka zawsze robila mi herbate z mlekiem.. uwielbialam ja.Zawsze jak zostawalam u niej na noc mialam mokre sny doslownie.. snilo mi sie ,ze ide na lake i siusiam haha :D a wtedy babcia " ty czorcie znowu mi nasikalas :D" ,swoje pierwsze stringi tez dostalam od niej ;) babcia na czasie,a jak :D brakuje mi tych czasow,takich beztroskich wiem,ze na nie zawsze moglam liczyc,mysle,ze teraz tez by mi pomogly stawic czolo moim wszytskim lekom,czy problemom.. mam jednak nadzieje,ze patrza na mnie z gory i pilnuja by nic zlego mi sie nie przytrafilo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz