Powered By Blogger

niedziela, 29 maja 2011

nigdy niespelnione sny..

Na ogladalam sie dzisiaj komedii romantycznych i tak troszku sie rozmarzylam jakie to piekne uczucie zakochanie, uwielbiam takie publiczne wyznania milosne nie ,ze chodzi mi o to,ze na pokaz ,ale o to,ze osoba wyznajaca nie wstydzi sie swoich uczuc.. a jakie uczucia towarzysza tej osobie ktora to widzi badz slyszy :) raz to przezylam no moze nie raz- dwa :) romantyczne wyznanie od mojej pierwszej milosci, w dzien gdy wyjezdzal do Anglii w nocy napisal mi smsa,ze jak bede szla do szkoly mam spojrzec na kamien na placu przed szkola i dwie lawki, nie poszlam do szkoly ,ale z ciekawosci poszlam zobaczyc co to za niespodzianka.. na kamieniu bylo napisane: "KOCHAM MONIKE GELO" chociaz to gelo bylo mniej widoczne na lawkach cos w podobnym stylu :) wzruszylam sie na widok tego zaczelam plakac do dzis to tam widnieje ,choc w dniu dzisiejszym slabiej to widac, w drodze do domu zawsze mijam drzewo na ktorym wyryt jest podobne wyznanie..piekne ,dzis to juz tylko mile wspomnienie :), wiem ze jestem straszna romantyczka uwiebiam sceny jak z filmu.. pierwszy pocalunek wyglada tak magicznie ,jak sie na niego patrzy to sie az czuje te fajerwerki , ale w zyciu nie jest jak w filmie.. zadko sa szczesliwe happy endy. Moze jednak sa mozliwe,ale moze trzeba do nich przylozyc swoja reke :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz