poniedziałek, 30 kwietnia 2012
aún hay algo de amor
Na zewnątrz zaczyna się robić coraz piękniejsza pogoda ,aż nie chce się siedzieć w domu tylko jak najbardziej pragnie się wykorzystywać dzień na robię pożytecznych rzeczy,takich dzięki którym będziemy spełnieni. Weekend majowy praktycznie cały mam zaplanowany ,każdego dnia mam coś ciekawego do zrobienia, w końcu mam czas by spotkać się z dawno nie widzianymi przyjaciółmi ..już dawno nie czułam się tak dobrze jak teraz.. warto rano wstać lewą nogą by usłyszeć to co ja dzisiaj w słuchawce ;-) Jak można siedzieć smucić sie i wkurzać ,gdy dookoła spotyka Cię tyle pozytywnych rzeczy, miłych niespodzianek i ludzi których znasz od tylu lat potrafiących Cie jeszcze czym zaskoczyć co zdawało by się nie możliwe.Doceniam te robaczki świętojańskie ,które mimo,iż nie raz je rozczarowałam wciąż przy mnie trwają i te robaczki ,które mnie rozczarowały ,dla których czasem bywam mega wredna też doceniam nawet bardziej :*
http://www.youtube.com/watch?v=kAvMav3TOAE
Słuchałam tej piosenki kilka lat temu a dokładnie całą ostatnią klasę licealną ;-) i wciąż jak ją słucham migają mi przed oczami różne miłe wspomnienia ;-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz