poniedziałek, 16 kwietnia 2012
;)
Ups zaniedbałam troszkę bloga ,to wszystko dlatego ,że moje życie diametralnie się zmienia i nie chce o tym pisać ,by nie zapeszać ;) by też w przód się nie cieszyć . Ważne ,że dużymi krokami zbliżam się ku drodzę na której dawno nie byłam mianowicie odżywam ,czuję już grunt pod stopami,a czasem policzki mnie aż bolą od śmiechu. Mam ochotę skakać ,biegać ,jeździć na rolkach :D Nie jestem już 100% zdrowa ,ale wiem,że najgorsze za mną ,na tym etapię mogę powiedzieć ,że cieszę się z tego wszystkiego złego co mnie spotkało ,ponieważ czuje się silniejszą osobą niż byłam wcześniej. Potrafię już odróżnić ziarna od plew,czego wczesniej niestety nie umiałam uczynić . Jest jeszcze coś co bardzo chciałabym zmienić,ale wierzę w to,że mój czuwający anioł stróż zrobi z tym coś ;-), choć mam wrazenie ,że już przykłada do tego rękę :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Monika odezwij sie . T
OdpowiedzUsuń