poniedziałek, 28 maja 2012
Ostatni weekend Maja
Rzadko zdarza mi się opisywać dzień,ale dla samej pamiątki opiszę swój ostatni weekend majowy .. :) Ostatnimi czasami trzeba było po prostu wyciągać siłą do szkoły,a że miałyśmy przed ostatni zjazd trzeba było ruszyć dupskoo :P tym bardziej,że miałam egzaminy.. i tak jak od pierwszego roku studiów nie siedziałam do końca zajęć tak w ten weekend wytrzymałam do samego końca .. siła wyższa ,musiałam :) w sobotę odrazu z rana miałam 1 egzamin potem z dziewczynami udałyśmy się na Gdańsk :D trochę sobie po wspominałyśmy ,po obgadałyśmy :P wieczorem jak wróciłam do Redy z Patulcem zakochańcem to przejechałyśmy się z Karoliną przy muzyce disco disco ,zapomniałam całkiem o istnieniu piosenek ,które leciały z jej odtwarzacza.. Nie lubię tych weekendów. kiedy jestem ograniczona czasowo więc spędziłyśmy razem tylko godzinkę i trzeba było iść spać, wysypianie ostatnio nie jest mi pisane ,bo nie mam na to po prostu czasu ,jestem zdania ,że wyśpię się w grobie ,ale w sobotę nawet makijaż nie był w stanie zatuszować mojego zmęczenia i patrząc w lustra mówiłam sama do siebie fuuuuj Monia jaki z Ciebie brzydal :P przynajmniej wiadomo,że nie wpadam w samozachwyt..Wracając do ograniczeń.. wiem,że strasznie zaniedbałam swoje wszelkie znajomości,a w zasadzie to olałam wszystkich.. poza Justyną z którą rozmawiam prawie codziennie :P choć też zdarza mi się do niej nie dzwonić przez max dzień więcej bez rozmowy z nią nie wytrzymam :) za bardzo ją kocham <3 na co mi jakiś facet jak mam taką wspaniałą przyjaciółkę ,która daje mi wszystko czego potrzebuje .. to najważniejsze zrozumienie ;-) Zawsze stanie po mojej stronie ,nawet jak wie ,że to ja zawiniłam ..Dostanę opr ale i tak potem się zastanowimy jak rozwiązać problem. Reszta praktycznie schodzi na dalszy plan ,to pewnie dlatego,że nie mają playa :P W tygodniu żyję pracą.. w weekendy też nią żyję ,ale w snach . Cieszę się bardzo ,że poznałam takich wspaniałych ludzi jak Ci ,z którymi pracuję.. Zaczynam się tak z nimi zżywać ,że gdyby mi wstawili łóżko do biura to za pewne innego życia bym nie miała w ogóle poza telefonicznym :D zresztą i tak mam jeden dzień na dwa tygodnie dla innych i dla siebie. Prace stawiam na pierwszym miejscu i szkołę a potem inne inności .. już nawet zaplanowałam sobie mega konkretną wycieczkę dla siebie i jeszcze paru kobietek ,zero facetów.. ALL DAY ALL NIGHT PARTYY :D. Ok teraz niedziela najlepszy dzień z całego weekendu :D kolejne egzaminy tym razem 3 :D ,2 zaliczone na 5 :D i najlepsza na świecie ludzka stonoga jaką odegrałyśmy na Emisję i higienę głosu ,zdjęcie umieszczę na koniec notki .. Szkoda,że został jeszcze tylko jeden zjazd ,bo już zaczyna mi brakować tych ryjców :) szkoda też ,że na sam koniec otworzyli restauracje nie daleko naszej szkoły ,bo brakowało takiego miejsca gdzie tanio można zjeść obiad. I tak Moniek wytrzymał wczoraj na uczelni uwaga do godziny 20 :) co można nazwać cudem ,ale mając egzamin o 19.30 trzeba było wytrzymać chcąc nie chcąc . I tak pisząc teraz tą notkę popijając kawą i wyglądając jak 1000 nieszczęść coś czuję ,że szybko się zestarzeje :P a mając 25 lat będę wyglądać na 50 haha :D
Pozdrowionka :*:*:*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


bardzo pozytywnie widze ;)
OdpowiedzUsuńw wolnej chwili zapraszam do siebie http://kreatywniejszy.blogspot.com/
+ obserwuję ;)