Powered By Blogger

piątek, 7 września 2012

włosy



Nie cierpię swojej długości włosów, chciałabym by były już długie. Wbrew pozorom przedłużanie ich jest strasznie uciążliwe ,a poza tym nie czuję się komfortowo mając na głowie nie swoje włosy..są teraz takiej długości ,że wywijają się co mnie denerwuje ,bo ilekroć je wyprostuje to i tak każdy podwinie się w swoją stronę ,dlatego wiążę je w koka ..tak jednak czuję się najwygodniej :)


Rzadko rozpuszczam włosy, jednak chyba zaczynam się przekonywać do krótkich włosów. Dzisiaj zobaczyłam zdjęcia Edyty Herbuś i stwierdziłam ,że po 1 bardzo ładna z niej kobieta ,a po 2 pasują jej krótkie włosy. Tak o to chyba jednak będę częściej rozpuszczać włosy ,pod tym kokiem nie widzę nawet różnicy ,nie wiem czy mi rosną ,czy nie . Mam wrażenie ,że stoją w miejscu a to strasznie mnie denerwuje. Niestety pomimo ścięcia wciąż są zniszczone, ręce zaczynają mi opadać żadne specyfiki mi nie pomagają .. Wczoraj kupiłam sobie w aptece zestaw odbudowujący strukturę włosa ,wątpię że wciąż odchorowuję farbowanie na blond tym bardziej,że fryzjerka również jest przerażona moimi włosami. Chyba zainwestuję w perukę zamiast w te wszystkie szampony ,odżywki,maski,jedwabie,olejki itd. :P wypróbuję tylko jeszcze to co kupiłam ,a potem się zastanowię może znów zetnę je ,tym razem chyba na bardzooooo krótko. Poniżej zdjęcie mojej motywacji by jednak rozpuszczać je.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz