Powered By Blogger

niedziela, 6 stycznia 2013

part two



Wszystkie wspaniałe chwile , jakie się wydarzyły w 2012r. zostawię dla siebie , nie czuję potrzeby pisania o dobrych rzeczach ,bo wiem ,że będę o nich pamiętać. Nie zapominam o dobrych rzeczach NIGDY! ,za to o złych udaję mi się zapomnieć bardzo szybko. O nich chcę pisać ,żeby nie zapomnieć,a skoro podsumowałam od złej strony 2012r. Dziś chcę napisać swoją listę na 2013r.
Na 1 miejscu jest planowane od długiego czasu zdanie prawo jazdy , to musi być na 1 miejscu ,ponieważ w tym roku chce mieć to już za sobą. Wierzę ,że uda mi się :) czas odkurzyć swoje stare marzenia ,postawić je jako cele. Nie będę bała się swoich marzeń , chce mierzyć wysoko i dążyć do każdego wyznaczonego celu. Jeśli w tym roku mi się to nie uda ,to nic.. wiem,że nadejdzie taki dzień w którym wszystkie moje marzenia się spełnią. Nie mam pojęcia czy uda mi się przypomnieć wszystkie przestarzałe cele,ale pamiętam jedno. W 2009 roku miałam sen ,który długo był moją motywacją.



Sen był krótki ,ale na tyle wspaniały ,że obiecałam sobie ,że pewnego dnia to nie będzie sen ,a rzeczywistość. Obrazek powyżej przedstawia plaże w Tunezji tam właśnie się znajdowałam , biegałam po niej. Najpiękniejsze w tym śnie było to jak wyglądałam , miałam długie ciemne włosy , kolor skóry muśnięty słońcem , i ciało idealne jak z okładki odziane w czarne bikini. Jak mała dziewczynka bawiłam się w ganianego z falami, podskakiwałam , kręciłam wokół siebie. Towarzyszył temu uśmiech tak prawdziwy , byłam szczęśliwa tak jakbym znalazła swój własny raj na ziemi. Po przebudzeniu obrałam kierunek --> schudnąć za wszelką cele i wyglądać tak jak w tym śnie. Czy mi się to udało? jeszcze nie ,ale to tylko kwestia czasu. To najwyżej postawiony cel w tym roku.
Chcę na nowo pokochać pochłanianie wiedzy , czytać masę książek, poszerzać horyzonty. Zagłębiać się w historiach ludzi ,których życie pomoże mi w moim własnym. Chcę szukać i znajdować inspirację ,które nadadzą mojej egzystencji odpowiednich barw. A czego chcę tak naprawdę ?
To nie jest marzenie ,ani życzenie.. Boję się zakochać, boję się kochać ,mimo strachu przed cierpieniem chcę tego , bo to nadaje sens mojemu życiu. Chce KOCHAĆ i BYĆ KOCHANĄ , przez człowieka ,który nie jest EGOISTĄ! , który nie tylko będzie brał ,ale też dawał. Dla którego będę potrzebna jako osoba , która go zrozumie , pomoże , pocieszy , poprawi nastrój , pomilczy w razie potrzeby, popłaczę , pośmieje .. a ja będę mogła zrobić to samo, chcę być jego pędzlem , który będzie brał w swoje dłonie i różnymi kolorami malował nim każdy swój dzień, moja osoba będzie nadawać sens jego życiu ,a on będzie mojemu . Chcę być doceniana i chcę by ludzie dostrzegali moje wnętrze. Chcę sama znajdować powody do szczęścia i uśmiechu. Chcę mieć siłę by walczyć o siebie i o to na czym mi najbardziej zależy.  Chciałabym bardzo przestać przeżywać tak wszystko, każde niepowodzenie , przykrość jaką mi ktoś zadał,ale mam wrażenie ,że to jest wpisane w moją naturę. Jestem bardzo delikatną kobietą , robię złe rzeczy ,ale one mnie nie kształtują. To tak jakbym poszła do sklepu ukradła masę ciastek i oddała je głodnym dzieciom, robię coś źle ,ale to zawsze ma coś dobrego na celu. W tym roku postaram się nie reagować tak emocjonalnie na wszystko. ROKU 2013 OTWÓRZ MI OCZY ,bym widziała to czego nie widzą moje oczy zaślepione naiwnością. Niech mój wewnętrzny głos z nimi współpracuję i mówi mi wszystko, bym mogła odróżnić dobro od zła. 31 GRUDNIA 2013r. Chcę powiedzieć "TEN ROK BYŁ LEPSZY OD POPRZEDNIEGO"



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz