Co jest najśmieszniejsze w ludziach:
Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli. — Paulo Coelho
poniedziałek, 9 stycznia 2012
Jesteśmy z tego samego materiału co nasze sny.
nie poddam sie
Pamiętam taki czas .. gdy koniecznie szukałam ukojenia. Teraz poprostu wyłączam mój mózg, nie chce już myśleć o tym co było ,co będzie. Wiem,że minie trochę czasu zanim zagoją się wszystkie rany ,ale wierzę ,że podołam.. Od kiedy tylko zaczął się nowy rok , nic nie idzie tą drogą jaką bym chciała.. skąd się to bierze? może poprostu za dużo pesymizmu jest we mnie. Więc trzeba się go pozbyć ,zawsze byłam w gorącej wodzie kąpana ,wszystko musiało być od razu.. Teraz chcę by to wszystko wracało do normalności ,ale małymi krokami. I dziś mogę to powiedzieć .. jest lepiej, nie oszukując samej siebie. Czuję siłę jakiej mi ostatnio brakowało. Upadłam ,ale się podnoszę na jak długo będzie mi towarzyszyło to myślenie? heh do następnego razu :) choć mam nadzieje,że następnego razu już nie będzie. A teraz w 100% poświęce czas na to by uodpornić się na każdego rodzaju pociski w moją strone. Co mnie nie zabije to wzmocni.
Kolejny raz słyszę strzał w mojej głowie
Jak długo ciągnąć to mam życie na linii ognia
Wygrana to Twój cel
Choć wojna toczy się codziennie, od nowa, od nowa,
od nowa
Od jutra będą znów nowe dni, lepsze dni
Wierze w to z całych sił
Sabotaż to Twoja broń, chcesz zniszczyć mnie
Więc teraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biec
Sabotaż-teraz cofnij się, nie boje się
Sabotaż to twoja broń więc walcz, nie poddam się
Czym prędzej zmyć muszę to z całej siebie
Nadal nie słyszysz mnie jak niemo krzyczę do Ciebie
Wygrana to Twój cel
Choć wojna toczy się codziennie, od nowa, od nowa,
od nowa
Od jutra będą znów nowe dni, lepsze dni
Wierze w to z całych sił
Jak długo ciągnąć to mam życie na linii ognia
Wygrana to Twój cel
Choć wojna toczy się codziennie, od nowa, od nowa,
od nowa
Od jutra będą znów nowe dni, lepsze dni
Wierze w to z całych sił
Sabotaż to Twoja broń, chcesz zniszczyć mnie
Więc teraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biec
Sabotaż-teraz cofnij się, nie boje się
Sabotaż to twoja broń więc walcz, nie poddam się
Czym prędzej zmyć muszę to z całej siebie
Nadal nie słyszysz mnie jak niemo krzyczę do Ciebie
Wygrana to Twój cel
Choć wojna toczy się codziennie, od nowa, od nowa,
od nowa
Od jutra będą znów nowe dni, lepsze dni
Wierze w to z całych sił
Nigdy więcej nie żyj za mnie
Nigdy nie patrz już tak na mnie
Ostatni krok, to koniec gry, otarłam już swoje łzy
Nigdy więcej nie chce się bać
Sabotaż to Twoja broń, chcesz zniszczyć mnie
Teraz wszystko mogę przetrwać
Więc teraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biec
Więc teraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biec
piątek, 6 stycznia 2012
czwartek, 5 stycznia 2012
znaleziony skarb
Wkońcu mam taki adapter dzięki któremu mogę zgrać swoje stare zdjęcia i filmiki :D jak je oglądam to przypominają mi sie te bekowe czasy :) o których już zapomniałam.. Masa filmów jak śpiewa moja siostra mało co można zrozumieć ,ale chociaż się starała .. to naprawde fajna pamiątka ,aż humor mi się poprawił,bo troche się naśmiałam hehe ..
Ten filmik jest z 10 kwietnia 2010 roku , dokładnie z tego dnia co była katastrofa Smoleńska..
Pamiętam ten dzień :( choć dzięki temu miłemu Panu na chwile zapomniałam o tym bólu w którym cały naród się zjednoczył..
Znalazłam swoje zdjęcie bez makijażu haha pochwale się wam swoją brzydotą :P to dla tych którzy uważają mnie za "taką śliczną"
Szału nie ma jestem blada jak ściana i mam jakieś wielkie oczyska plus jest taki,że nie mam pryszczy :D i dla porównania stara fotka z makijażem
Ten filmik jest z 10 kwietnia 2010 roku , dokładnie z tego dnia co była katastrofa Smoleńska..
Pamiętam ten dzień :( choć dzięki temu miłemu Panu na chwile zapomniałam o tym bólu w którym cały naród się zjednoczył..
Znalazłam swoje zdjęcie bez makijażu haha pochwale się wam swoją brzydotą :P to dla tych którzy uważają mnie za "taką śliczną"
Szału nie ma jestem blada jak ściana i mam jakieś wielkie oczyska plus jest taki,że nie mam pryszczy :D i dla porównania stara fotka z makijażem
środa, 4 stycznia 2012
żyj ,śmiej się, kochaj
Na pytania "Cześć ,co tam?" coraz bardziej nie mam ochoty odpowiadać.. mogą mnie obsypać najdroższymi ciuchami ,butami,torebkami ,mogę wygrać w lotka ,mogę zdać swój egzamin na pj ,ale i tak czuję ,że nie będę szczęśliwa! Nie chcę pieniędzy ani tego wszystkiego .. w nowym roku chcę, CZUĆ! brać życie takie jakie jest, nie przejmować się wszystkimi błachymi problemami.. Chcę mieć siłe by zyć ,bo dla mnie to najgorsza pracaa.. czuje jakbym była aktorka. Jestem straszną kłamczuchą ,oszukuje wszystkich dookoła mówiąc " jest ok " udając fałszywa radość, śmiejąc się choć w środku płacząc .. wiem,że nikt tego nie rozumie.. czasem nawet ja.
Chcę być szczęśliwa tylko tyle..
Chcę być szczęśliwa tylko tyle..
czwartek, 29 grudnia 2011
na wszystko przyjdzie czas...
Tydzień bez papierosa.. mhm to się chwali :D jest już jakiś plus.. Do tego dziś jest też wielki dzień ,gdyż zmieniam kolor włosów jak wcześniej wspomniałam . ;-)
Ostatnie godziny Blond Moni :D
everything is easy if you try
Zasada numer jeden : Rozwijaj swoje pasje. Nie masz pasji? Niemożliwe, każdy ma w sobie jakiś nieodkryty talent, coś w czym jest najlepszy! Wakacje to najodpowiedniejszy czas, by to sprawdzić, poekseprymentować! Malujesz? Śpiewasz? Tańczysz? Piszesz? Podziel się tym z innymi, bo będąc w cieniu, nigdy nie wybijesz się na szczyt. To tak jak.. w skoku wzwyż - im lepiej się wybijesz tym wyżej się znajdziesz. Prawda. Dlatego nie bądźmy hejterami, którzy anonimowo zazdroszczą innym sukcesów. Nie porównujmy się do nikogo, bo czasami, to my mamy właśnie to coś, czego reszta może nam zazdrościć. Pora to odkryć w sobie tą niepowtrzalność, oszlifować i pokazać światu. Moje motto? "Każdy ma jakiś talent więc zacznij coś robić, po jakimś czasie zacznie Ci wychodzić. Wtedy przyjdzie satysfakcja, nikt Ci jej nie odbierze, ale musisz uwierzyć w siebie, uwierzyć szczerze" -nie poddawaj się, próbuj, przebijaj się! Nic tak nie poprawia samopoczucia jak przemiłe wiadomości od osób, które doceniają to co robisz, dopingują Cię i życzą Ci jak najlepiej.
Zasada numer dwa : Nie marudź. - {tutaj wychodzi moja hipokryzja, gdyż sama miałam byłam kiedyś mistrzem marudzenia, jak typowa kobieta, ale już z tym wygrałam i czuje się o niebo lepiej.} Serio, marudzenie to takie działanie, w którym sam się człowiek nakręca, że jest źle. Ludzie na ogół nie lubią takich osobników, które marudzą 24/7h nie będąc w stanie niczego zmienić. "Bo pogoda brzydka, bo nudne wakacje, bo jestem gruba, itede.bla bla bla" Zacznijmy akceptować wszelkie reformy jakie niesie życie i doszukujmy się w nich pozytywów albo zacznijmy zmieniać to, co nam się nie podoba. Od dziś, od zaraz od teraz. Marudzenie zostawmy zaś naszym babciom i dziadkom, którzy rzeczywiście mają powód do narzekań jakim jest np, zdrowie albo masa niekulturalnych nastolatków. Ale nie my! Jesteśmy młodzi, piękni, całe życie przed nami. Prawda?
Zasada numer trzy: Dbaj o siebie, nieustannie poprawiaj sobie nastój, rób tylko to, na co masz ochotę. Wiecie, że podnoszenie hormonu szczęścia wzrasta wzraz z samooceną? (wcale nie muszę tego stwierdzać czytając naukowe pisma, bo ja to wiem, z autopsji) Masz samoocene poniżej poziomu morza? Depresyjnie niską? Niepotrzebnie - na to też mam sprawdzony sposób. Zrób sobie taki plik w wordzie/pamiętniku/w głowie na karcie pamięci - zatutułowany "na czarną godzine" i zapisuj w nim wszystkie komplementy, jakie kiedykolwiek od kogoś dostałeś, zapisuj sobie rozmowy, w których ktoś Cię chwali, docenia, mówi same dobre rzeczy. Później otwierasz sobie plik, czytasz uśmiechasz się i samoocena jest ustabilizowana. Może dziwnie to brzmi, ale pomaga ;)
Zasada numer cztery: Smile all the time! Zauważyliście, że jak jesteśmy szczęśliwi to od razu otacza nas nagle więcej osób? Bo szczęście przyciąga ludzi, zawsze. Nikt nie chce ponuraków, wiecznie niezadowolonych, którzy obalają Twój każdy radosny światopogląd słowami "bez sensu", "to i tak się nie uda". Jeśli masz zły dzień, to nie zarażaj innych tym złym humorem. Moja przyjaciółka zawsze powtarza, żeby słuchać reggae, wtedy nie ma szans na jakiegokolwiek doła, ha <3
Zasada numer pięć: Straciłeś kogoś, na kim Ci zależało? Masz korone cierniową ze wspomnień? - powiem tak, jest teksańska masakra piłą mechaniczną, jakby ktoś Ci wyrwał połowe serca, zabrał tlen i wsadził na odwyk. Tak, tak, wiem. Ale nie ma ludzi niezastąpionych, serio! Mój psychoterapeuta każdego wieczoru tłumaczył mi to wielokrotnie: "nagła samotność może też być dobra dla Ciebie. Może pozwoli Ci odnaleźć samą siebie, zrozumieć kim się jest, jako jednostka. Nauczyć się jak dobrze wykorzystać czas wolny, skierować swoją uwagę na nieznane do tej pory zajecia, no nie wiem...Trzeba robić miejsce dla czegoś innego, nowego, a zarazem lepszego." Zatem polecam ową radę wszystkim złamanym serduszkom </3
Subskrybuj:
Posty (Atom)




