Powered By Blogger

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Jesteśmy z tego samego materiału co nasze sny.


Już nie pamiętam kiedy ostatni raz spałam spokojnym snem i kiedy czułam się wypoczęta. Nie dziwię się,że wciaż chodze przygnębiona skoro jestem zmęczona, nie mam pojęcia ile jeszcze tak dam rade,ale to wcale nie jest tak,że nie śpie z własnej winy.Mi wystarczy 1,5h snu .. i moje oczy automatycznie otwierają się same.Do tego dochodzą koszmary, które wybudzaja mnie i przez które mam dileriuuuum :D Dzisiejszy to już wgl..  możesz uciekać od myślenia o pewnych rzeczach ,nie chcieć czegoś rozpamiętywać..w śnie Cię to dopadnie ,tylko w gorszej wersji :D z całego snu najbardziej pamiętam,że wbiegłam do lasu ,bo uciekałam ..było ciemno i liście były mokre jak po deszczu i pamiętam ,że miałam trampki.. i ,że zaplątałam się w kolczasty drut ,nie mogłam się z niego wydostać i poraniłam sie cała od niego i ,że Pati pranie wieszała w tym lesie haha dobry motyw, a ja do niej wołałam,żeby mi pomogła i wtedy jej twarz się zrobiła ogromniasta i jakby światło na nią zaświeciło i powiedziała "A CO SIĘ WŁAŚCIWIE STAŁO?"  A teraz muszę zrobić sobie jakaś mocną kawę..i przetrawić to,że za oknem jest tak troszku biało :D




Co jest najśmieszniejsze w ludziach:

Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.         — Paulo Coelho

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz