To karaoke na pewno na długo zostanie w mojej pamięci ,ale zanim sobie wszystko przypomnialam po przebudzeniu to mineła godzina..Ze mną dziś rano było dokładnie tak jak w "Dzień świra"
http://www.youtube.com/watch?v=Y1AvcM3L178
Mianowicie wieczór zaczął sie bardzo spokojnie jedno piwko ,pogaduszki.. ale przecież długo spokojnie być nie może bo to nie było spotkanie kółka różańcowego przecież :D tak więc się zaczeło mikrofony poraz kolejny przykleiły się nam do rąk ,Bez urazy Pająk haha ale tak piałeś chociaż szacun za to ,że śpiewałeś w ogole.. choć zamówił "suczki" i po 5sek. to my musiałyśmy to śpiewać :P co nie wychodziło nam wcale no może poza refrenem :D Dokładnie nie pamiętam ile piosenek śpiewałyśmy ,obowiązkowo musiała być zaśpiewana Dodzia :D ale jeden Pan w tylnej loży miał do nas jakiś problem ,oł jee i wtedy mi włączyła się agresja :D facet ode mnie większy 5 razy grubszy :P a ja sie zaczełam do niego rzucać , Kornelia mi powiedziała,że on jest poje***y :D ale co tam byłam gotowa rzucić w niego pokalem nawet udało mi sie zrobić zamach ale dziewczyny mnie uspokoiły no ,bo jeśli ktoś idzie na karaoke to oczywista chyba,że tam będą ludzie ktorzy bedą śpiewać wyć ,drzeć sie albo wszystko na raz |:D taki full service jaki mi zawsze zaserwujemy .. więc siłą nic nie zdziałamy trzeba to było załatwić inaczej tak więc dzięki Karolinie która podsuneła mi pomysł na piosenke zaśpiewałyśmy dla tego Pana Lady Pank "Mniej niż zero" haha to się zamknął..chłopy zamówili piosenke i poszli palić więc musiałyśmy to śpiewać a jak sie obudzili to mi ten mikrofon wyrwali luje jedne wstrętne mam focha za to :D mowa do Pana Michała He. i Marcina P. choć byli to jedyni faceci ktorzy śpiewali :D oczywiście skończyło się to tak jak co piątek tak tak rzygałam ,ale nie z powodu % tylko Pan Pająk nie zczaił beki która zawsze robie więc dałam mu mój pojemniczek na "plemniki" a on go wziął po czym oddał go z zawartością a w niej było coś różowego pomyślałam,że to sok ew. mydło głupia to polizałam a potem rzygałam dokładnie nie wiem co to było ,ale mówił ze coś do kibla bleeeeeeeeeeee! katastrofa jak wracałam z toilet to dałam ten pojemnik takiemu Pawłowi albo jak to ja na niego mowie "Oko na Maroko" (tylko Pati wie o co kaman :D ) bo ten Pan się zaoferował troszkę szybciej na dawce spermy haha dalej już nic sie ciekawego nie działo .. wracałam do domu i śpiewałam troszku chłopaką .. Jaa a jednak zapomniałam o czym więc musze to dodac.. Pati miała zwałe cały wieczor siedziała taka przybita nie udało mi się jej pocieszyć ale najwidoczniej tak miało być ubrałam wczoraj spodniczke i w moich rajstopach poszło mi oczko ,Pati wzieła nóż i zrobiła mi w nich dziure no to ja pojechałam po całości i sobie dorobiłam ich potem strzeliło mi coś głuppiego do głowy i rozciełam palec i mowie do niej "więzy krwii?" na to ona również sobie przecieła delikatnie palec a mądra Monika stwierdziała ,że jej krwi leci za mało i rozcieła sobie tak ,że nie chciało przestać lecieć,ah tak to robi alkohol on nam mózg wyżera .. dobra dobra nie zwalaj na % :P
i teraz coś co niestety się nam nie udało gdyby bateria tak szybko nie padła to było by wiecej filmików a tak to lipa jest jeden jest na nim ciemno i chłopaków słychać niestety ale zawsze to coś :D jak na początek ;)
http://www.youtube.com/watch?v=hTPn9gs7cmo

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz