"Istnieje niewiele katastrof, które czynią nas bardziej nieszczęśliwymi niż domniemane lub prawdziwe szczęście innych, prawda? Zawiść jest dziwna. Na pewno nie jest tym samym co zazdrość. Zazdrość skierowana jest na cudze dobra lub właściwości, których jesteśmy pozbawieni. Zazdrościmy tym,którzy mają więcej niż my, mają coś, czego nie mamy, a chcielibyśmy mieć. Natomiast zawiść jest bardziej bezinteresowna. Zawiść najczęściej wcale nie chce posiadać. Ona tylko chce, aby ktoś inny czegoś nie posiadał. Chce mu to zabrać, zniszczyć lub przynajmniej zmniejszyć tego wartość lub znaczenie. Opętani zawiścią najbardziej pragniemy tego, aby ktoś coś utracił. I gdy tak się stanie, czujemy się lepiej. Nasze poczucie nizszości, tęsknoty za tym, co ma druga osoba, lub po prostu uczucie złej woli wobec niej, staje się w ten sposób mniej dokuczliwe. Czujemy się natychmiast lepsi. Niektórzy zauważają, że to uczucie lepszości" trwa w nich bardzo krótko. Potem przychodzi wstyd, następnie utrata szacunku,a w końcu nawet pogarda w stosunku do samego siebie."
piątek, 3 lutego 2012
"Istnieje niewiele katastrof, które czynią nas bardziej nieszczęśliwymi niż domniemane lub prawdziwe szczęście innych, prawda? Zawiść jest dziwna. Na pewno nie jest tym samym co zazdrość. Zazdrość skierowana jest na cudze dobra lub właściwości, których jesteśmy pozbawieni. Zazdrościmy tym,którzy mają więcej niż my, mają coś, czego nie mamy, a chcielibyśmy mieć. Natomiast zawiść jest bardziej bezinteresowna. Zawiść najczęściej wcale nie chce posiadać. Ona tylko chce, aby ktoś inny czegoś nie posiadał. Chce mu to zabrać, zniszczyć lub przynajmniej zmniejszyć tego wartość lub znaczenie. Opętani zawiścią najbardziej pragniemy tego, aby ktoś coś utracił. I gdy tak się stanie, czujemy się lepiej. Nasze poczucie nizszości, tęsknoty za tym, co ma druga osoba, lub po prostu uczucie złej woli wobec niej, staje się w ten sposób mniej dokuczliwe. Czujemy się natychmiast lepsi. Niektórzy zauważają, że to uczucie lepszości" trwa w nich bardzo krótko. Potem przychodzi wstyd, następnie utrata szacunku,a w końcu nawet pogarda w stosunku do samego siebie."
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Już wcześniej to zauważyłam.. Kochana jak robisz zdjęcia zimowe to ustaw balans bieli, żeby nie było takiej przesadnej niebieszczyzny ;)))
OdpowiedzUsuńnp. biała suknia robi się wtedy też niebieska a nie biała.
ja to specjalnie tak obrabiam kochana ostatnio coś tak lubie niebieski na zdjeciach i to w nadmiarze :) a my musimy się wkońcu spotkać Moniki brunetki jeszcze nie poznałaś ,a zawsze chciałaś
OdpowiedzUsuńNooo właśnie komentując Twojego bloga zapominałam napisać, że MONIŚ MA MÓJ ULUBIONY JEJ KOLOR WŁOSÓW ;D ;**
OdpowiedzUsuńNaprawdę Ci ładnie:)
OdpowiedzUsuń