Powered By Blogger

czwartek, 12 stycznia 2012

4 dzień


Z pewnością nikogo nie zdziwi fakt ,iż znowu zaczełam palić, także niestety marny ze mnie wzór do naśladowania.. eh złamałam się, a w zasadzie to dokonałam takiego wybrałam.Wybrałam mniejsze zło poprostu .. z mojej perspektywny było mniejszym.Robię kolejne podejście do rzucenia i tym razem sama,ale najpierw muszę się uporać z innymi problemami ,a już brakuje mi tchu.
Czasem przechodzi mnie jakaś myśl i mam ochotę o niej napisać na blogu ,a potem wyparowywuje i jak zaczynam coś pisać to głowę mam pełną myśli i robię selekcje  -o tym nie będę pisać ,o tym też nie , może o tym ee nie :D i tak o to piszę nie wiadomo o czym :P mam nadzieje,że nie będę się żalić .. staram się nie myśleć o nie których rzeczach,nie zawsze się udaję ,ale "nie chce o tym gadać".Mam nadzieje,że będę mogła tu opisać moje 4 podejście na pj.. taa nie zdałam znowu ,a w zasadzie to też nie do końca tak było
To był mój najgorszy egzamin ever ,egzaminator nazywał się Michał F. był taki miły i fajny,a raczej takie stwarzał pozory na samym początku .. Nie chcę już podchodzić do tego ,nie mam na to siły,ale jak nie zdam w przeciągu tego pół roku rezygnuje przysięgam i JESTEM GŁUPIA wgl najgorsza ,ale mam DOOOOOŚĆ! nie chcę iść drogą ,która mnie zabija.. ale przede wszystkim muszę wyzbyć się swojego pesymizmu. A gdyby istaniała taka możliwość to chciałabym nie czuć.Wczoraj Pati mnie wyciągneła na Ladies Night do Gdyni.. nom nawet fajnie było ,ale jakoś tak hmm to nie to czego bym chciała.

peace&lov

środa, 11 stycznia 2012

Prawda o prawdzie jest taka... że rani. Wiec klamiemy.


Miałam wczoraj ochotę napisać wszystko co siedzi we mnie ,ale z pewnością większość by uznała ,że to prowokacja , sposób zwrócenia na siebie uwagi,więc musze w dalszym ciągu kumulować to w sobie.. chyba,że wybuchne ,ale w jaki sposób to wyraże tego nie jestem w stanie powiedzie. Nie potrzebuje troski od innych ,a szczególnie od osób ,które doprowadziły mnie do tego stanu .I tak wiem,że nie zdają sobie sprawy ,że swoimi czynami ranią innych ,choć myśle,że uświadomienie ich również nic nie da.. i tak będą o robić i tak ,ale uwaga kij ma dwa końce i to się na nas odbije..baa! może nawet z podwójną siłą. Jak mówią "jak dasz palec to potem będą chcieli całą rękę" w moim wypadku -dałam palec ,obcieli rękę i uciekli,ale chyba poraz pierwszy nie mam zamiaru o tym mówić w czym jest problem. Usłyszałam ostatnio bardzo mądrą rade : "Mów innym tyle ile uważasz za słuszne, nigdy nie mów nikomu tego co ktoś może wykorzystać przeciwko Tobie ,nawet chłopakowi" i tu się nasuwa mądry cytat "vide cul fide -patrz komu ufasz"..
Mogą uważać mnie za dziwaczke ,ale nigdy nie zrozumiesz co tak naprawdę siedzi w środku człowieka, czym się kieruje ,dlaczego wiedząc ,że ogień parzy..wskakuje w niego.
Najlepsze jest robienie dobrej miny do złej gry.. jeśli nie chcesz by inni widzieli to co rozrywa Cię od środka. 
Oglądając filmik na youtube gen.Mikołaja Przybyła nawet bym nie pomyślała,że za chwile będzię chciał odebrać sobie życie, niby nic na to nie wskazywało ,bo tak jak napisałam wyżej Nie wiesz co siedzi we wnętrzu. Czasem nie ma sie już po prostu siły,ani na łzy ,ani na złość a tym bardziej na uśmiech. Każdy inaczej radzi sobie ze stresem i zawsze ,ale to zawsze jest granica wytrzymałości.
Traktuj innych tak jak sam chciałbyś być traktowany.


 A teraz już o czymś innym ;) ostatnio spodobało mi się przerabianie zdjęć,które przypominają szkice.. mam nadzieję ,że nie będę ciągle takich wrzucać ,choć to bardzo prawdopodobne :D tak jak z ciuchami ,totalnie zwariowałam na punkcie koszul w krate i rozglądam sie tylko za takowymi ;) Moja mama zaczeła dokarmiać jakiegoś kota którego nazwała Ambroży i tak Ambroży jak Romeo wystaje pod naszymi drzwiami do ogrodu i nas obserwuje i miałkuje :P

~~'~~

Bo nigdy nie myślisz, że ostatni raz jest ostatnim razem. Myślisz, że będzie więcej. Myślisz, że masz wieczność, ale nie masz. Potrzebuję znaku, że coś się zmieni, potrzebuję powodu, żeby iść dalej. Potrzebuję jakiejś nadziei.

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Jesteśmy z tego samego materiału co nasze sny.


Już nie pamiętam kiedy ostatni raz spałam spokojnym snem i kiedy czułam się wypoczęta. Nie dziwię się,że wciaż chodze przygnębiona skoro jestem zmęczona, nie mam pojęcia ile jeszcze tak dam rade,ale to wcale nie jest tak,że nie śpie z własnej winy.Mi wystarczy 1,5h snu .. i moje oczy automatycznie otwierają się same.Do tego dochodzą koszmary, które wybudzaja mnie i przez które mam dileriuuuum :D Dzisiejszy to już wgl..  możesz uciekać od myślenia o pewnych rzeczach ,nie chcieć czegoś rozpamiętywać..w śnie Cię to dopadnie ,tylko w gorszej wersji :D z całego snu najbardziej pamiętam,że wbiegłam do lasu ,bo uciekałam ..było ciemno i liście były mokre jak po deszczu i pamiętam ,że miałam trampki.. i ,że zaplątałam się w kolczasty drut ,nie mogłam się z niego wydostać i poraniłam sie cała od niego i ,że Pati pranie wieszała w tym lesie haha dobry motyw, a ja do niej wołałam,żeby mi pomogła i wtedy jej twarz się zrobiła ogromniasta i jakby światło na nią zaświeciło i powiedziała "A CO SIĘ WŁAŚCIWIE STAŁO?"  A teraz muszę zrobić sobie jakaś mocną kawę..i przetrawić to,że za oknem jest tak troszku biało :D




Co jest najśmieszniejsze w ludziach:

Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.         — Paulo Coelho

nie poddam sie


 Pamiętam taki czas .. gdy koniecznie szukałam ukojenia. Teraz poprostu wyłączam mój mózg, nie chce już myśleć o tym co było ,co będzie. Wiem,że minie trochę czasu zanim zagoją się wszystkie rany ,ale wierzę ,że podołam.. Od kiedy tylko zaczął się nowy rok , nic nie idzie tą drogą jaką bym chciała.. skąd się to bierze? może poprostu za dużo pesymizmu jest we mnie. Więc trzeba się go pozbyć ,zawsze byłam w gorącej wodzie kąpana ,wszystko musiało być od razu.. Teraz chcę by to wszystko wracało do normalności ,ale małymi krokami. I dziś mogę to powiedzieć .. jest lepiej, nie oszukując samej siebie. Czuję siłę jakiej mi ostatnio brakowało. Upadłam ,ale się podnoszę na jak długo będzie mi towarzyszyło to myślenie? heh do następnego razu :) choć mam nadzieje,że następnego razu już nie będzie. A teraz w 100% poświęce czas na to by uodpornić się na każdego rodzaju pociski w moją strone. Co mnie nie zabije to wzmocni.



Kolejny raz słyszę strzał w mojej głowie
Jak długo ciągnąć to mam życie na linii ognia
Wygrana to Twój cel
Choć wojna toczy się codziennie, od nowa, od nowa,
od nowa
Od jutra będą znów nowe dni, lepsze dni
Wierze w to z całych sił


Sabotaż to Twoja broń, chcesz zniszczyć mnie
Więc teraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biec
Sabotaż-teraz cofnij się, nie boje się
Sabotaż to twoja broń więc walcz, nie poddam się


Czym prędzej zmyć muszę to z całej siebie
Nadal nie słyszysz mnie jak niemo krzyczę do Ciebie
Wygrana to Twój cel
Choć wojna toczy się codziennie, od nowa, od nowa,
od nowa
Od jutra będą znów nowe dni, lepsze dni
Wierze w to z całych sił


Nigdy więcej nie żyj za mnie
Nigdy nie patrz już tak na mnie
Ostatni krok, to koniec gry, otarłam już swoje łzy 
Nigdy więcej nie chce się bać
Sabotaż to Twoja broń, chcesz zniszczyć mnie 
Teraz wszystko mogę przetrwać
Więc teraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biec

czwartek, 5 stycznia 2012

znaleziony skarb

Wkońcu mam taki adapter dzięki któremu mogę zgrać swoje stare zdjęcia i filmiki :D jak je oglądam to przypominają mi sie te bekowe czasy :) o których już zapomniałam.. Masa filmów jak śpiewa moja siostra mało co można zrozumieć ,ale chociaż się starała .. to naprawde fajna pamiątka ,aż humor mi się poprawił,bo troche się naśmiałam hehe ..


Ten filmik jest z 10 kwietnia 2010 roku , dokładnie z tego dnia co była katastrofa Smoleńska..
Pamiętam ten dzień :( choć dzięki temu miłemu Panu na chwile zapomniałam o tym bólu w którym cały naród się zjednoczył..

Znalazłam swoje zdjęcie bez makijażu haha pochwale się wam swoją brzydotą :P to dla tych którzy uważają mnie za "taką śliczną"


 Szału nie ma jestem blada jak ściana i mam jakieś wielkie oczyska  plus jest taki,że nie mam pryszczy :D i dla porównania stara fotka z makijażem

środa, 4 stycznia 2012

żyj ,śmiej się, kochaj

Na pytania "Cześć ,co tam?" coraz bardziej nie mam ochoty odpowiadać.. mogą mnie obsypać najdroższymi ciuchami ,butami,torebkami ,mogę wygrać w lotka ,mogę zdać swój egzamin na pj ,ale i tak czuję ,że nie będę szczęśliwa! Nie chcę pieniędzy ani tego wszystkiego .. w nowym roku chcę, CZUĆ! brać życie takie jakie jest, nie przejmować się wszystkimi błachymi problemami.. Chcę mieć siłe by zyć ,bo dla mnie to najgorsza pracaa.. czuje jakbym była aktorka. Jestem straszną kłamczuchą ,oszukuje wszystkich dookoła mówiąc " jest ok " udając fałszywa radość, śmiejąc się choć w środku płacząc .. wiem,że nikt tego nie rozumie.. czasem nawet ja.
Chcę być szczęśliwa tylko tyle..