Powered By Blogger

piątek, 16 grudnia 2011

ja?



Napisałam ostatnio bardzo długą notke na temat tego jaka jestem teraz,co czuje ,ale po przeczytaniu jej zdałam sobie sprawe,że dzieje się ze mna coś naprawde złego..i,że wcale taka nie jestem,więc usunełam każdą jedną literke którą napisałam.Doskonale wiem,ze zapijanie swoich smutków do niczego nie prowadzi,niczego nie załatwi wręcz odwrotnie tylko pogarsza całą sytuacje .. jest fajnie tylko na chwile ,a później jest jeszcze gorzej niż przedtem.. Muszę wziasc się za siebie i znów wyznaczyć sobie konkretne cele by powrócić na wcześniejsza droge która doprowadzi mnie do jakiegos konkretnego miejsca ,bo ta droga nie wiem gdzie prowadzi ,ale już mogę przewidzieć ,że idąc nią dalej wyprowadzi mnie na manowce.




Nie chcę tej Moniki ,która co weekend ,czasem nawet częściej bawi się w najlepsze..  a potem długo nie może dojść do siebie.. która nie potrafi wstać z łóżka by zacząć nowy dzień.


Chcę Monike ,która otacza się takimi ludzmi którzy wnoszą coś pozytywnego w jej życie ,gdzie prosić ich o pomoc nie jest wstydem ,poczucia ,że zawsze mogę na nich liczyć , w codziennych sprawach.








Chcę Monike z 2010 roku !
Szczęśliwą ,śmiejącą się ,mającą dystans do samej siebie, ustabilizowanej emocjnonalnie i to jest
- Mój cel na 2012rok   -być taką jaką byłam wcześniej.


 Chcę znów widzieć ten uśmiech i obdarowywać go tych ,którzy na to zasłużyli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz