Powered By Blogger

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Życie bez prawdziwego przyjaciela może być gorsze od życia bez prawdziwej miłości.



Co u Moniki po weekendzie? hm nowy światopogląd :P Po 1: Chęć życia od ponad tygodnia. Największy plus, oraz minus -WIELKIE ROZCZAROWNIE ludzmi ,nie wiem czy się starzeje ,ale coraz bardziej irytuje się słuchając ludzi ,którzy nie mają nic do powiedzenia ,którzy są płytcy. Chcę poznać ludzi ,którzy mają jakąś pasje w swoim życiu ,których nie przeraża szara rzeczywistość,którzy nie narzekają z byle powodu. Zdecydownie chcę zmienić swoje życie ,zaczynając od osób którymi się otaczam i którzy wpuszczają trucizne w moje życie. Większość o tym nie wie,ale już w zasadzie kończe selekcje swoich znajomych, i już tylko pozostanie mi powoli się od nich odsuwać, nie chce z nich rezygnować całkowicie ,ale wiem co komu mogę powiedzieć ,a czego nie. Przeraża mnie fakt ,że coraz więcej ludzi jest przepełnionych zawiścią ,odrazą ,że tak naprawdę mało jest ludzi którzy będą chcieli Twojego dobra ze szczerego serca ,bo większość woli jednak szkodzić.. Dziś nie spałam całą noc myśląc i kalkulując jedną niezwykłą przyjaźń jaka mnie w życiu spotkała. A którą spaprałam na własne życzenie . Moja pierwsza przyjaźń męsko-damska 



Bardzo się różniła od moim wszystkich dotychczasowych może dlatego,że moim przyjacielem nagle stał się facet, Był tak zakochany w swojej byłej dziewczynie ,że byłam pewna o tym,że nic między nami się nie zmieni. Chciałam nawet by był gejem ,żebym nie czuła się skrępowana mając za króką spódniczke ,czy dekolt ,choć pamiętam taką sytuacje jak dostałam od niego małe opr na temat tego jak się ubieram haha pobawił się chyba w mojego ojca pouczając mnie ,że noszę na imprezy zbyt wyzywające ciuchy oj tam oj tam Panie M widzisz faza na tleniona dziunie mi mineła :P ale życie napisało nam inny scenariusz. Nie wolno nam żałować niczego czego dokanaliśmy ,bo nic nie dzieje się bez przyczyny prawda? Tego żałuje,bo straciłam coś co mogło trwać wiecznie  -naszą wyjątkową przyjaźń- Czy naprawdę warto było tak zaryzykować? ,bo teraz nie mamy nic.. no z wyjątkiem siebie,ale to już nigdy nie będzie to samo. I boli mnie to bardzo ,że "oni" zniszczyli wszystko co nas łączyło, zabili nawet nasze wspomnienia.. teraz pamiętam jak przez mgłe te wszystkie sytuacje w których nie było nic innego tylko "beka" i wiem,że nie spoczną dopóki nie zniszczą tego całkowicie ,dlatego nie chcę im dać tej satysfakcji ,ale nie mam już siły na dalszą walkę. Niby nikt nie chcę się w to mieszać,ale jednak każdy ma coś do powiedzenia w tej sprawie.. Udzielając mądrych życiowych rad, których ja już nie potrzebuje. Dopowiadajcie sobie dalej co nas łączyło i jaka była i jest prawda. A moja rada jest taka "Zajmijcie się wkońcu swoim życiem i przestancie mieszać w moim ,bo jestem na skraju wytrzymania, nikt nie wie w jakiej jestem formie ,a jeśli przegram wszystko, to chociaż wygram wolność" 

Są w życiu chwile i osoby, które pamiętamy do końca życia! 

4 komentarze:

  1. 1 zdjecie jest takie magiczne ;o <3

    zapraszam, u mnie NN
    bedzie mi niezmiernie milo jesli dodasz do obserwowanych :)
    http://agatacia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm.. może to przez moje otoczenie, ale nie zauważam w okół siebie ludzi narzekających na wszystko. Za to płytcy ludzie irytują mnie nie od dziś XD.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dołącz do akcji! STOP ACTA!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcie;)
    Właśnie rozpoczęło się głosowanie na najlepsze blogi :)
    Miło będzie jak zagłosujesz:*
    jak będziesz u mnie na blogu to jakbyś mogła to kliknij w te banery:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń